Data publikacji:

Przegląd pudrów matujących

Puder matujący to niezbędny kosmetyk dla posiadaczek cery tłustej i mieszanej, ale okresowo każda z nas miewa problemy z błyszczeniem. Warto mieć go pod ręką, by błyskawicznie poprawić makijaż i przywrócić cerze aksamitne wykończenie.

Puder matujący Kryolan 

Kosmetyk powstał na bazie ryżu i jest całkowicie transparentny, więc nie zmieni wyglądu makijażu nałożonego na twarz. Drobinki pudru idealnie matują skórę i eliminują błyszczenie, a dzięki mocnemu działaniu jest polecany do wykonywania makijażu z myślą o sesjach fotograficznych.

Clinique Superpowder 

Puder matujący marki Clinique jest prasowany i zamknięty w gustownej puderniczce z lusterkiem. Kosmetyk zawiera cząsteczki powlekane lecytyną, dzięki czemu dobrze przylega do skóry i umożliwia stopniowanie intensywności matowienia i krycia, od średniego do pełnego. Puder jest polecany zwłaszcza do skóry mieszanej z problemem przesuszania niektórych partii twarzy.

L’Oreal Bare Naturale Mineral Finish 

Sypki kosmetyk jest sprzedawany w zestawie z pędzlem z naturalnego włosia, więc podłużne pudełeczko łatwo zabrać ze sobą. Mineralne drobinki skutecznie matują skórę, nie pozbawiając jej naturalnego blasku, nie zatykają porów i tworzą aksamitne wykończenie. Kosmetyk można stosować również do cery wrażliwej.

Puder matujący Paese z olejkiem arganowym 

Prasowany puder matujący marki Paese jest polecany do cery tłustej i mieszanej. Ma lekko kryjącą formułę, matuje cerę, nie zawiera parabenów oraz alergenów i nadaje się do stosowania na sucho lub mokro. Skład kosmetyku uzupełnia pielęgnujący olejek arganowy, tlenek cynku działający przeciwzapalnie oraz allantoina, która przyspiesza procesy regeneracji naskórka.

Puder matujący E.L.F. 

Puder matujący High Definition marki E.L.F. jest przeznaczony do wykonywania makijażu codziennego i telewizyjnego. Drobinki ukrywają niedoskonałości skóry nawet przy dużych zbliżeniach, zmniejszają widoczność porów i maskują zmarszczki. Puder jest transparentny, więc nie naruszy ukrytego pod nim makijażu.

Autor: Kasia Szulik