Data publikacji:

#SplitDyedHair - nowa rewolucja na głowie

Jeszcze nie tak dawno świat obserwował szał na siwe włosy. Teraz w miejsce #GrannyHair pojawił się nowy trend. Zobaczcie, co kryje się pod #SplitDyedHair.

Monica Naranjo w latach 90., fot. https://instagram.com/birchbox/

Kiedyś największą rewolucją było farbowanie włosów na rudo lub platynowy blond. Czasy się zmieniały, a z nimi - podejście do farbowania. Kolejne dekady przynosiły nie tylko nowe trendy i techniki fryzjerskie, ale także kontrkulturowe zabiegi urodowe. Jeszcze parę miesięcy temu setki tysięcy dziewczyn fascynowały się kolorem włosów swoich babek. Dziś na ich głowach króluje burza kolorów.

Fot. https://instagram.com/shannonmarsico/

#SplitDyedHair i #SplitDyed  to dwa nowe hashtagi, które skupiają doświadczenia nowej mody w damskim fryzjerstwie. Dziewczyny oszalały na punkcie fryzury w stylu Cruelli DeVil. #SplitDyed to farbowanie włosów na dwa różne kolory. Nie jest to forma balejażu ani nawet ombre. Podział między jednym kolorem a drugim jest bardzo jaskrawy.

Fot. https://instagram.com/stormysaurusrex/

Pół głowy na zielono, pół na różowo? Jedna strona czarna, a druga czerwona? Ewidentnie kłóci się to z tradycyjnym podejściem do wizji kobiecego piękna. Odważna zmiana może budzić zdziwienie, niechęć, a nawet szok. Nie każdego stać na tak zdecydowany ruch (i nie każdej z nas taki zabieg w ogóle pasuje). Obecnie głosy są bardzo podzielone. Dla jednych to fantastyczny sposób na wyrażenie własnej osobowości, dla innych - oszpecanie kobiety.

Fot. https://instagram.com/diariodabelezza/

A Wy co sądzicie na ten temat?

Autor: Paulina Staruszniak