Data publikacji:

Testujemy kosmetyki: Clinique Instant Perfector Pore Refining Solutions

Zmniejszenie widoczności porów, zmatowienie i wygładzenie cery – marka Clinique zapewnia, że jej kosmetyk zagwarantuje właśnie takie efekty. Sprawdziłyśmy, jak w praktyce radzi sobie Clinique Instant Perfector z linii Pore Refining Solutions.

Kosmetyk zamknięty w niewielkiej, miętowej tubce trudno zaklasyfikować do jednej kategorii, ponieważ łączy w sobie cechy korektora oraz kremu matującego, pod względem konsystencji przypomina podkład w musie, a kształt opakowania i aplikator nawiązują do kremów pod oczy. Krem jest bardzo lekki, wręcz niewyczuwalny na palcach i ma wyraźnie matową konsystencję, co wiąże się ściśle z jego działaniem. Clinique Instant Perfector Nałożony na twarz rzeczywiście natychmiast ją matuje i pozostawia gładką, więc sprawdzi się świetnie jako baza pod makijaż, ale można go stosować także na podkład. Kosmetyk ma cielistą barwę i występuje w kilku odcieniach, ale po nałożeniu na twarz jest praktycznie niewidoczny, więc nie powinien zmienić wyglądu makijażu.

Zgodnie z zapewnieniami producenta, Clinique Instant Perfector ma wygładzać cerę, pozostawiać ją matową nawet do 8 godzin i zmniejszać widoczność porów. Efekt wygładzenia jest widoczny zaraz po aplikacji, rzeczywiście utrzymuje się na długo i ułatwia rozprowadzanie podkładu. Matowienie również jest zadowalające, zwłaszcza jeśli porównamy wygląd twarzy bez kosmetyku i po jego aplikacji. Skora wydziela znacznie mniej sebum i choć nie pozostaje idealnie matowa przez cały czas, jest zdecydowanie mniej świecąca.

Jeśli chodzi o maskowanie porów, Clinique Instant Perfector ma zmniejszać ich widoczność o połowę. Trudno to zmierzyć z linijką w ręku, ale po aplikacji cera rzeczywiście jest bardziej jednolita, a pory sprawiają wrażenie zdecydowanie mniejszych. Efekty oczywiście będą się różnić w zależności od skali problemu - bardzo duże pory wciąż będą widoczne, ale w znacznie mniejszym stopniu. W ciągu dnia można nakładać kosmetyk na problematyczne miejsca i je korygować.

Clinique Instant Perfector spełnia swoje zadanie całkiem dobrze, ale jego cena może być trudna do przełknięcia. Niewielka tubka kosmetyku kosztuje około 80 złotych.

Autor: Kasia Szulik