Data publikacji:

Maskary na 2016

Jedne obiecują megaobjętość, inne niewiarygodne pogrubienia. Tusze do rzęs są jednymi z ulubionych kosmetyków do makijażu kobiet. Zobaczmy, jakie maskary mają szansę na sukces w 2016.

Dla wielu kobiet poranne malowanie rzęs to rytuał nie do pominięcia. Lekkie pociągnięcie po włoskach i oko od razu nabiera wyrazu, a spojrzenie zyskuje świeżości. Sprawdźmy zatem, którym maskarom warto przyjrzeć się bliżej w nadchodzącym roku.

Lancome Hypnose, 107 zł

Maskara Hypnose od Lancome zapewnić ma nam efekt uwodzicielskiego i hipnotyzującego spojrzenia. Dzięki nowatorskiej recepturze SoftSculpt z polimerami, zmiękczającymi woskami, prowitaminą B5 nasze rzęsy mogą być nawet 6-krotnie grubsze. I co ważniejsze, jak obiecuje producent – niesklejone.

Konsystencja tuszu jest niezwykle gładka, wręcz fluidowa. Unikalna szczoteczka pozwala na równomierne i stopniowe rozprowadzenie produktu na włoskach.

L'Oreal False Lash Wings, 31,99 zł

Tusz False Lash Wings dał już poznać się z dobrej strony dla wielu z nas. To, co zostało w nim docenione to przede wszystkim efekt wyrazistych, wydłużonych rzęs. Według opisu producenta zapewniać ma on nam rzęsy rozpostarte niczym skrzydła motyla. Jak mamy to osiągnąć? Wszystko, dzięki specjalnie wyprofilowanej, asymetrycznej szczoteczce, która modeluje i wydłuża każdy włosek w kierunku zewnętrznego kącika oka.

Maybelline Lash Sensational, 19,50 zł

Maybelline Lash Sensational to maskara nadająca efekt wachlarza rzęs. Zastosowana technologia zapewnić ma nam wysoki poziom pogrubienia i podkręcenia. Z kolei unikalna, silikonowa szczoteczka z wypustkami o różnej długości dociera do każdego, nawet najkrótszego włoska. Tusz zawiera małą ilość wosków, dzięki czemu nie skleja rzęs oraz zapobiega powstawaniu grudek.

Więcej tuszów do rzęs znajdziesz TUTAJ

Autor: Natalia Malko