Data publikacji:

Rozmyta kreska lepsza niż tradycyjny eyeliner? Co zmieniło się w makijażu oczu?

Macie trudności z opanowaniem malowania perfekcyjnej kreski? Ten trend jest dla Was! Instagram opanowała technika roztartej na powiece kreski.

Autor: Sylwia K.

Po raz kolejny potwierdza się, że Instagram jest kopalnią pomysłów makijażowych. Tym razem dziewczyny oszalały na punkcie makijażu będącego stanem przejściowym między klasycznym smoky eye a kocim okiem.

Co prawda rozmyta kreska absolutnie nie jest żadną innowacyjną techniką w makijażu, ale cieszymy się, że dzięki wizażystkom i vlogerkom urodowym powraca do łask – bardzo nam się podobają wszelkiego rodzaju tęczowe i artystyczne makijaże, ale przyznajmy wprost – mało która z nas pomaluje się tak na co dzień. Taka oprawa oka z rozmytą kreską przy linii rzęs to świetny pomysł na szybki, codzienny makijaż, który nie sprawi trudności.

Jedyne, o czym należy pamiętać, to uważne i dokładne roztarcie kreski – nie może być do wykonane niechlujnie, ponieważ popsuje to cały efekt makijażu. Najlepiej wybrać tutaj eyeliner żelowy i rozcierać go jeszcze przed całkowitym wyschnięciem, lub – jeśli zależy Wam na delikatniejszym efekcie – wybrać miękką kredkę. Namalowaną kreskę rozcieramy cienkim pędzelkiem z odrobiną czarnego cienia. W zależności od intensywności roztarcia, możemy osiągnąć efekt wyciągniętego kociego oka lub klasycznego smoky eye, który możemy uzupełnić np. metalicznym cieniem w odcieniach miedzi lub różowego złota. Intensywność kreski możemy stopniować, w zależności od ilości cienia, którym ją rozcierałyśmy.

Uwielbiamy klasyczną, wyciągniętą kreskę, ale przyznajemy, że ten trend uwiódł nas chyba jeszcze bardziej – nadaje się do szybkiego, porannego makijażu i mamy pewność, że wyjdzie za każdym razem! :)Pamiętajcie, żeby rozejrzeć się za dobrą kredką i/lub eyelinerem. Znajdziecie je TUTAJ.

Autor: Paulina Staruszniak