Data publikacji:

Sandbagging – sposób na cienie pod oczami i trwały makijaż

Nieprzespana kolejna noc sprawiła, że masz trudne do zakrycia cienie pod oczami. A może ostatnio zbyt często na twojej twarzy powstaje niekorzystny efekt wynikający ze zwarzenia się pokładu z korektorem? Aby uniknąć obu niezbyt urodziwych efektów, poznaj sandbagging i utrwal makijaż na dłużej.

Fot. główne: Instagram/Makeupymario

Sandbagging – twarz bez smug 

Jeszcze niedawno wizażysta Kim Kardashian, Mario Dedivanovic, pokazywał jak nakładać puder wokół warg, aby uchronić się przed rozmazywaniem szminki czy błyszczyka. Tak do świata makijażu zawitał baking. Z kolei technikę sandbagging spopularyzował charakteryzator Wayne Goos. Porównuje on tę metodę do działania worków z piaskiem – ma zapobiegać dostawaniu się nadmiaru wody oraz sebum w okolice oczu, a dzięki temu zmniejszać ryzyko zwarzenia się makijażu. Przy okazji to również doskonały sposób na pozbycie się cieni pod oczami i rozświetlenie skóry tych okolic, stąd też sandbagging uznaje się za odmianę strobingu (metoda rozświetlania twarzy).

Wystaczy puder i gąbka

Wykonanie sandbaggingu jest banalnie proste i nie zajmuje zbyt wiele czasu, a jednoczesnie eliminuje konieczność poprawiania co chwilę makijażu. Przygotuj krem i bazę pod podkład, puder sypki, gąbkę do nakładania pudru, pędzel i inne kosmetyki, które normalnie stosujesz.

  • Dokładnie oczyść skórę twarzy.
  •  Nałóż krem i bazę lub krem BB – tak jak robisz to na co dzień.
  • Pod oczami nałóż za pomocą wilgotnej gąbki bardzo grubą warstwę pudru – nakładaj kosmetyk jak najbliżej linii wodnej oka.
  • Po kilku minutach zmieć pędzlem nadmiar pudru i dokończ makijaż.
  • Sandbagging jest świetnym sposobem na to, aby twarz przez długie godziny wyglądała bez zarzutu i była pozbawiona jakichkolwiek smug.

    Autor: Sylwia Stwora