Data publikacji:

Testujemy kosmetyki: Tusz do rzęs Sephora Outrageous Volume Mascara

Tusz do rzęs Sephora Outrageous Volume Mascara ma spektakularnie podkreślić rzęsy, zwiększyć ich objętość, idealnie je rozczesać, a po aplikacji oko ma przyciągać uwagę otoczenia magnetyczną czernią. Na ile maskara od firmy Sephora spełnia zapewnienia o stworzeniu „dramatic eyes”?

Maskarę  wyróżnia pękate opakowanie, wyglądem przypominające fragment pikowanej kurtki czy kanapy w kolorze klasycznej czerni. Pokaźne gabaryty mogą nieco przerażać i wzbudzać obawę, czy aby opakowanie będzie wygodne do trzymania w trakcie aplikacji tuszu. Okazuje się, że nie ma z tym większego problemu, bo produkt dobrze leży w dłoni. Dodatkowym plusem jest to, że pudełko zamykane jest na „klik”, dzięki czemu mamy pewność, że kosmetyk nagle się nie otworzy ani nie wyschnie.

Tusz Sephora Outrageous Volume Mascara posiada silikonową i wyprofilowaną szczoteczkę o kulistym zakończeniu, co umożliwia dobre pokrycie rzęs na całej ich linii. Duży rozmiar szczoteczki może sprawić nieco kłopotu osobom niewprawionym w szybkim i dokładnym malowaniu. Konsystencja tuszu jest gęsta i sprawia wrażenie ciężkiej oraz mokrej. Przekłada się to na trzy fakty. Po pierwsze, na wyciągniętej szczoteczce jest zdecydowanie za dużo tuszu i niezbędne jest jej dokładne oczyszczenie poprzez otarcie o brzegi opakowania. Po drugie, między nałożeniem pierwszej a kolejnej warstwy, niezbędne jest odczekanie kilku minut, aż kosmetyk wyschnie. W przeciwnym razie nie tylko odbije się on na powiekach, ale również ponownie zaaplikowany, nadmiernie sklei rzęsy. Po trzecie, nawet przy pokryciu włosków jedną warstwą, naprawdę świetny efekt przyniesie dopiero ich rozczesanie za pomocą grzebyka oraz użycie zalotki. Zapewnienia producenta o idealnym rozczesaniu są więc przesadzone. Czerń faktycznie jest intensywna, a rzęsy pogrubione.

Na plus tuszu Sephora Outrageous Volume Mascara na pewno należy zapisać to, że się nie osypuje i utrzymuje na rzęsach przez cały dzień. Kosmetyk nie uczula, dlatego spokojnie mogą go używać panie o wrażliwych oczach czy noszące szkła kontaktowe. Dodatkowo, dzięki zawartości kwasu hialuronowego, włoski nie stają się sztywne, ale są odżywione i nawilżone. Jeśli chodzi o cenę, ok. 60 zł, przy sporych wymaganiach kosmetyku, może ona zniechęcić do zakupu. Mała rada – do usuwania tuszu najlepiej stosować płyn micelarny.

Autor: Sylwia Stwora