Data publikacji:

Urodowe triki Azjatek

Nieskazitelna cena Japonek i Koreanek jest obiektem zazdrości wielu z nas. Za jej pięknym wyglądem stoją nie tylko geny, ale również właściwe kosmetyki i zabiegi, które można wdrożyć na własną rękę. Jakie urodowe triki Azjatek są godne polecenia?

Azjatki bez większej przesady nazwać można maniaczkami pielęgnacji. Używają mnóstwa różnych kosmetyków, zarówno odmładzających i oczyszczających, jak i kolorowych, obejmujących nie tylko twarz, ale również dekolt oraz dłonie, które bardzo szybko zdradzają wiek. Urodowe triki Azjatek wiążą się ściśle również ze składnikami preparatów upiększających, często niedostępnych na polskim rynku. Niezwykle popularne są kosmetyki na bazie macicy perłowej, która wspomaga obkurczanie porów, wygładza cerę i łagodzi podrażnienia.

Kolejnym powszechnym składnikiem jest tsubaki, czyli olej z nasion kamelii japońskiej o działaniu zbliżony do olejku arganowego, znany z właściwości odmładzających i upiększających. Ogromną popularnością w Azji cieszą się również kremy wybielające, a właśnie z tych rejonów do Europy i USA trafiły kremy BB, które w wydaniu azjatyckim uchodzą za najlepsze na świecie.

Urodowe triki Azjatek dotyczą również bardzo dokładnego oczyszczania twarzy, które w ich opinii stanowi czynnik równie ważny, jak aplikacja kremu. Proces zaczyna się od usunięcia makijażu i sebum olejkiem, mleczkiem bądź płynem micelarnym, przy czym preferowane są tłustsze kosmetyki. Następnie twarz jest oczyszczana żelem bądź pianką, a potem przecierana tonikiem i dopiero na tak przygotowaną skórę można nałożyć krem i serum. Zarówno podczas mycia, jak i nakładania kosmetyków bardzo ważny jest masaż twarzy, który pobudza krążenie i wspomaga przyswajanie składników odżywczych. Azjatki robią go regularnie i uważają za obowiązkowy element pielęgnacji.

Właściwej pielęgnacji towarzyszą również dobre nawyki. Urodowe triki Azjatek obejmują zdrową dietę bogatą w ryby i owoce morza. Pierwsze obfitują w nienasycone kwasy tłuszczowe ważne dla regeneracji cery, natomiast drugie zawierają m.in. cynk redukujący niedoskonałości oraz selen odpowiedzialny za elastyczność skóry. Azjatycka dieta jest również bogata w przeciwutleniacze zwalczające wolne rodniki, które prowadzą do starzenia się skóry. Duże ilości antyoksydantów występują m.in. w zielonej herbacie, algach morskich będących baza sushi czy soi i jej przetworach, w tym w popularnym sosie.

Kolejnym upiększającym przyzwyczajeniem jest unikanie słońca. Azjatki z zasady się nie opalają i na co dzień chronią cerę kremami z bardzo wysokim filtrem, by zapobiec szkodliwemu działaniu promieniowania UVA i UVB. Pierwszy rodzaj promieni jest głównym winowajcą procesów fotostarzenia się skóry, ponieważ wnika w jej głąb i przyczynia się do powstawania wolnych rodników.

*Jeśli chcesz sprawdzić produkt, kliknij w jego zdjęcie

Autor: Kasia Szulik