Data publikacji:

Wybieramy podkład do cery trądzikowej

Skóra z niedoskonałościami wymaga wiele troski, a dobór kosmetyków powinien być przemyślany. Mamy więc pełne prawo, by dużo oczekiwać od podkładu. Na który z nich warto zwrócić uwagę? Oto nasze propozycje.

Niedoskonałości pod kontrolą

Pielęgnacja cery trądzikowej wymaga z reguły zastosowania kilku różnych kosmetyków (o tym, jak o nią właściwie dbać, przeczytasz tutaj). Dokładne oczyszczanie, złuszczanie i nawilżanie to już prawdziwy rytuał. Do tego dochodzą zazwyczaj leki dermatologiczne i obowiązkowa ochrona przeciwsłoneczna w okresie od czerwca do września. Zmagając się z objawami trądziku, trudniej jest wykonać satysfakcjonujący makijaż. Stąd tak ważny jest dobór właściwego podkładu. A ten powinien łączyć w sobie co najmniej kilka zalet.

Ten podkład do cery trądzikowej sprawdzi się przede wszystkim jako kosmetyk matujący. Pozwoli ukryć niedoskonałości, jak i przebarwienia pozapalne. Z jego pomocą wyrównasz koloryt i rozjaśnisz skórę.

2. Antybakteryjny podkład matujący Miss Sporty, 13,99 zł

Dedykowany zwłaszcza młodej cerze. Został wzbogacony o działanie antybakteryjne, dzięki czemu hamuje powstawanie nowych wyprysków. Posiada lekką formułę, która ułatwia aplikację. Zapobiega błyszczeniu.

3. Antybakteryjny make-up FlosLek, 12,99 zł

Przeznaczony zarówno do cery mieszanej, jak i tłustej. Polubisz jego lekką konsystencję i przyjemny zapach. Pokrywa skórę jednolitą warstwą, co przekłada się na jakość makijażu. Za sprawą specjalnie dobranych składników utrzymuje poziom nawilżenia cery w normie.

4. Fluid do cery problematycznej Clinique, 99 zł

Łatwo się rozprowadza i nie zatyka porów. Pozostawia matowy efekt wykończenia oraz jednolity koloryt. Duży plus należy się temu podkładowi za bardzo szeroki wybór odcieni.

5. Podkład Estee Lauder Double Wear Stay-In-Place, 118 zł

Pod jego warstwą ukryjesz niedoskonałości i zatuszujesz błyszczące czoło, nos czy brodę. Nie spłata nam figla w postaci efektu maski. Wygląda bardzo naturalnie i matuje skórę na wiele godzin.

Autor: Bogumiła Kurzeja