Data publikacji:

"Strobing make-up" - lepsza wersja konturowania twarzy

Konturowanie twarzy to dzięki Kim Kardashian kosmetyczny hit ostatnich sezonów. Najlepsi makijażyści świata skupieni są jednak teraz na nowym trendzie - tak zwanym "strobing make-up", który jest... przeciwieństwem konturowania! Zobacz, jak za pomocą kilku prostych technik sprawić, by Twoją twarz była perfekcyjnie rozświetlona.

fot. makeup.com

To co odróżnia "strobing" od "konturowania" to przede wszystkich ilość nakładanych kosmetyków. Mocne konturowanie jest w końcu niczym malowanie twarzy od nowa, a z taką ilością kosmetyków łatwo jest przesadzić. Dlatego właśnie zazwyczaj dobrze wygląda jedynie konturowany make-up wykonany przez profesjonalistę.

Strobing polega na rozświetleniu tych partii twarzy, na które naturalnie pada światło. Używamy więc jasnych, delikatnych odcieni (w przeciwieństwie do konturowania, gdzie główną rolę grają ciemniejsze od naturalnego odcienia skóry kosmetyki). Właśnie na te części buzi nakładamy rozświetlacz. Aby sprawdzić, gdzie nałożyć kosmetyk wystarczy przeglądnąć się w lustrze w świetle dziennym - będą to na pewno czubek nosa, kości policzkowe, podbródek i łuk kupidyna. Uważaj żeby nie przesadzić!

Zastanawiasz się jakich kosmetyków użyć do strobingu? Będą to na pewno rozświetlacze, a także rozświetlające podkłady i pudru z drobinkami. Całość nie może być za ciężka, dlatego najlepiej jest, by makijaż był w stylu "no-make-up". Używamy zbliżonych do odcienia skóry kolorów i nie przesadzamy z intensywnym podkreślaniem oczu.

Delikatnie rozświetlona twarz wygląda na młodą, świeżą i wypoczętą.

Autor: Agnieszka Jaśkiewicz