Data publikacji:

Na ratunek spalonym włosom! (+BONUS)

Marzeniem każdej dziewczyny jest idealnie ułożona, piękna fryzura. Z poświęceniem poddajesz swoją czuprynę kolejnym zabiegom. Efekt? Spalone włosy! I wyglądasz jak czarownica. Podpowiadamy, jak uratować spalone włosy!

Suszenie, prostowanie, kręcenie, cała fabryka chemikaliów - tak właśnie traktujesz swoje włosy. W rezultacie utraciły swój blask, zaczęły kruszyć się i wypadać. Nie pomaga nawet codziennie stosowana odżywka. Wydaje się, że nie ma ratunku dla spalonych kosmyków. Nie martw się! Są na to sposoby, chociaż akcja ratunkowa nie będzie łatwa, a na pierwsze efekty trzeba będzie poczekać. Nie od razu Rzym zbudowano.

Jak rozpoznać spalone włosy?

Co to znaczy, że Twoje włosy są spalone? To stan skrajnego wyniszczenia struktury włosów. Stają się matowe, suche jak siano, elektryzują się, łamią i wypadają. Wydaje się, że rozpadają się przy każdym dotknięciu. Ich faktura jest nieregularna, wysokoporowata, nawet pokarbowana (włosy składają się w dużej mierze z aminokwasów/białek, które pod wpływem wysokiej temperatury oraz silnych środków chemicznych ulegają denaturacji; zobacz, jak zachowuje się włos podpalany zapalniczką). Końcówki stają się jaśniejsze od włosów przy nasadzie głowy oraz zaczynają się rozdwajać.

Jak uratować spalone włosy?

Czeka Cię długa droga. Powodzenie zależy od Twojej systematyczności i konsekwentności.

Krok 1. Cięcie

Pozbądź się zniszczonych końcówek. Im już nic nie pomoże, a ich stan wpływa na efekt wizualny włosów.

Krok 2. Zadbaj o dietę i ogólne zdrowie organizmu

Nie wystarczy zadbać o wierzchnią część kosmyków. Włosy nie odbudują się, jeżeli nie odżywimy ich od środka. Zadbaj o dietę bogatą w witaminy i minerały oraz białka. Oszczędzaj swój organizm. Nie narażaj go na czynniki chorobotwórcze, gdyż każde osłabienie czy infekcja spowoduje zahamowanie, a nawet cofnięcie procesu regeneracji. Wysypiaj się - sen to czas najefektywniejszej odbudowy całego ciała (również włosów, skóry i paznokci).

Krok 3. Kosmetyki pielęgnacyjne

Rozpocznij kurację także na zewnątrz. Sięgnij po kosmetyki i domowe preparaty do włosów wysokoporowatych. Zaprzyjaźnij się z wcierkami, płukankami, maskami i olejowaniem. Pamiętaj o systematyczności. Jeden lub dwa zabiegi nie przyniosą efektów.

Krok 4. Pożegnaj się z prostownicą i lokówką

Jeśli nie czeka Cię życiowe wydarzenie (np. wesele), to odpuść sobie katowanie włosów prostownicami, lokówkami i suszarkami. To one w dużej mierze przyczyniły się do obecnej kondycji (a właściwie jej braku) czupryny. Pozwól zadziałać zabiegom. I daj odpocząć swoim włosom. Dotyczy to także farbowania!

Krok 5. Unikaj innych czynników mechanicznych niszczących włosy

Po pierwsze, zmień szczotkę. Wybierz taką, która będzie pasować do Twoich włosów. Po drugie, zadbaj o włosy podczas snu. Oblecz poduszkę poszewką wykonaną z gładkiego materiału (satyna, jedwab, bawełna satynowa), na noc związuj włosy w luźny warkocz lub koczek. Więcej o nocnej pielęgnacji włosów przeczytasz TUTAJ.

Krok 6. Zabieg u fryzjera

Nie tylko cięcie może pomóc. Osobom z troszkę większym budżetem polecamy skorzystanie z profesjonalnych zabiegów odbudowujących. Nie jest to najistotniejsza część akcji ratunkowej, ale na pewno może pomóc ją przyspieszyć.

BONUS! Przepis na domową maseczkę-wcierkę do włosów spalonych

Składniki:

  • olejek rycynowy
  • surowe żółtko kurzego jaja (najlepiej EKO)
  • sok z cytryny lub ocet jabłkowy
  • Składniki dokładnie mieszamy i lekko podgrzewamy (jajko nie może się ściąć!). Ciepłą maskę rozprowadzamy po włosach i skórze głowy. Dokładnie wcieramy i masujemy głowę, stymulując cebulki i krążenie. Pozostawiamy maskę na minimum godzinę, a po upływie tego czasu obficie płuczemy czystą wodą do całkowitego usunięcia mieszanki.

    Autor: Paulina Staruszniak